Tryb Operacje

Przebieg rozgrywki

Operacje to wyprawa przez kolejne mapy, oparta na prawdziwych bitwach z okresu I wojny światowej. Chcieliśmy, by gracze mogli uczestniczyć w prezentowanych z rozmachem frontowych potyczkach kładących nacisk na współpracę w zespole. Rozciągnięcie zmagań na kilka lokacji, które różnią się między sobą wyglądem i sposobem prowadzenia rozgrywki, dodaje bitwom skali i różnorodności. Wasz zespół może wygrać na jednej mapie, przejść do następnej, a na horyzoncie zobaczy tę, na której walczył przed chwilą.

KAMPANIE OPERACJI

Kampanie Operacji rozszerzają formułę tak lubianych przez fanów Operacji i frontowych starć miedzy szturmującymi a obrońcami. Operacje, które już znacie, zostały powiązane ze sobą tworząc dużo bardziej rozbudowany i widowiskowy tryb gry w Battlefield 1. Podczas gdy aktywne będą Kampanie Operacji, możesz rozgrywać je biorąc udział w składających się na nie Operacjach. Jeśli ukończysz odpowiednią liczbę rozgrywek i zdobędziesz wystarczająco dużo punktów otrzymasz specjalną nagrodę.

Tryb Operacje: atakujący

Jako atakujący usłyszycie gwizdek oficera i rozkaz do rozpoczęcia ataku na wroga. Ruszycie ku pozycjom nieprzyjaciela ramię w ramię z członkami swego zespołu – pieszo, czołgami, samolotami, jednostkami pływającymi, a nawet konno. Atakujący odnoszą zwycięstwo, gdy uda im się przejąć ostatni sektor na ostatniej mapie.

Aby zdobyć sektor, o który toczy się walka, atakujący muszą przejąć i utrzymać wszystkie pozycje obronne wroga. Gdy to zrobią, obrońcy wycofają się do kolejnego sektora i tam się przegrupują. Sektory się między sobą różnią, także pod względem tempa rozgrywki, bo w każdym znajduje się inna liczba celów do przejęcia lub obrony oraz inny jest układ terenu.

Tryb Operacje: obrońcy

Jako obrońcy usłyszycie dźwięk alarmu informujący o zbliżającym się ataku. Będziecie mogli zasypać nieprzyjaciela gradem pocisków, korzystając ze stacjonarnych kaemów i dział. Broniący się odnoszą zwycięstwo, gdy uda im się zabić tylu żołnierzy wroga, by liczebność jego batalionów spadła do zera.

Zależało nam na stworzeniu trybu, w którym rozgrywka nie byłaby podzielona na krótkie potyczki, ale mogła trwać za każdym razem nawet ponad godzinę. To widowiskowy, przykuwający uwagę tryb dla graczy, którzy chcą lepiej poznać I wojnę światową i przekonać się, jak bardzo toczone w jej trakcie bitwy były ze sobą powiązane. Takie frontowe zmagania w doskonały sposób oddają charakter prowadzonych w tamtym okresie działań wojennych, kładących nacisk na przełamywanie linii wroga i utrzymywanie zdobytych obszarów. Atakujący muszą opanować teren i przesunąć linię frontu naprzód, podczas gdy obrońcy starają się ich odeprzeć. Jeśli nie uda im się utrzymać terenu, nie będzie to oznaczało końca operacji – wycofają się i przegrupują na kolejnej mapie, a atakujący będą kontynuować na niej swoje natarcie. W odzyskiwaniu utraconych sektorów pomogą też graczom ogromne behemoty.